­

Sweet Book TAG

12:23

Ostatnimi czasy zostałam nominowana do kilku TAGów i najwyższa pora się za nie zabrać, bo nazbierało się zaległości. 
Zacznę od pysznego tagu Sweet Books TAG, bo uwielbiam wszelkiego rodzaju łakocie ;) 
No... może oprócz czekolady. Jak można nie lubić czekolady??? Nigdy nie wspominałam, że jestem normalna ;P
Za tą słodką nominację bardzo dziękuję Books by Geek Girl J

Donut 
- książka, której czegoś zabrakło
Takich książek posiadających niezłą fabułę jednak pozostawiających pewien niedosyt jest sporo. Jedną z nich jest czytana przeze mnie niedawno „Endgame” Jamesa Freya i Nilsa Johnsona Sheltona – fabularnie była niezła, jednak patrząc na całokształt czegoś jej brakowało.

Pudding 
- książka z rozlazłym bohaterem
Chyba jeszcze nie trafiłam na takiego bohatera – albo jego nieporadność aż tak bardzo nie rzucała się w oczy, bo nie zapamiętałam ;) Natomiast  jest mrowie irytujących bohaterów, którzy działali mi na nerwy, więc w ramach zastępstwa przedstawię kilku z nich:
- Allyson z "Tego jednego dnia" Gayle Forman - jej zachowanie było niewspółmierne do tego co przeżyła. Straciła faceta, którego znała jeden dzień, a zachowywała się tak jakby wybili jej całą rodzinę. Strzeliła focha giganta.
- Allison z "Ostatniej spowiedzi" Niny Riechter - najbardziej wkurzająca bohaterka wszechczasów.


Lody 
 - książka, która zamroziła krew w żyłach
Terror” Dana Simmonsa – to, że była na postawie prawdziwych wydarzeń jeszcze bardziej podkręciło moje odczucia.  Książka pełna brutalnych scen, desperackiej walki o przetrwanie – co więcej akcja działa w iście arktycznych temperaturach.


Czekolada 
 - książka, którą możesz czytać w kółko i w kółko, książka, która nigdy się tobie nie znudzi
Nigdy nie czytałam dwukrotnie tej samej książki, ale wiem, że nigdy by mi się nie znudziła „Droga królów” Brandona Sandersona, bo po prostu wszystko w niej kocham


Ciastko 
- książka, która złamała ci serce
Wymienię tu kilka książek, bo nie mogę się zdecydować na jedną, a muszę trochę pomarudzić na autorów :P Niestety nie mogę wdawać się w szczegóły, bo nie chcę spoilerować, więc będzie bardzo ogólnie.
- „Taniec ze smokami cześć 2” – czytałam ja jakiś czas temu i to co się stało na końcu, spowodowało, że się załamałam. George R. R. Martin to człowiek bez serca.
- „Ostatnia spowiedź tom 3” Nina Reichter– przez zakończenie tej książki przeszłam przez małe załamanie nerwowe ;)
- „Wierna” Veronica Roth – czyli trzeci tom „Niezgodnej”. Na szczęście nie zostałam zaspoilerowana zanim udało mi się przeczytać tę książkę, dlatego zakończenie było dla mnie ogromnym szokiem.
- „Jeden dzień” David Nicholls – to co się stało na końcu dosłownie złamało mi serce. Los potrafi być okrutny ;(

Cukierek 
- ulubiona krótka książka tudzież książka z dzieciństwa
Raczej nie czytuje krótkich książek (nie licząc lektur) – przynajmniej nic na chwilę obecną nie przychodzi mi do głowy (krótkie książki to dla mnie takie mające mniej niż 200 stron).
Z wczesnych lat dzieciństwa jedyna książka szczególnie zapadła mi w pamięć i była to „Apolejka i jej osiołek”. Ilustrowana książeczka o księżniczce i księciu przemienionym w osiołka ;P


Tort 
- najcudowniejsza książka, która zawsze wprawia cię w dobry nastrój i której niczego nie brakuje
Cała seria o Stephanie Plum autorstwa Janet Evanovich. Sięgając po kolejne tomy wiem, że są to świetne książki na poprawę humoru – lekkie, wciągające i zabawne.

Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca.  
Nominuję wszystkich tych, którzy mają ochotę zrobić ten TAG.
Dziękuję za poświęcony czas i życzę słodkiego, czytelniczego dnia