RECENZJA: Gra anioła - Carlos Ruiz Zafón

16:51

AUTOR: Carlos Ruiz Zafón
TYTUL ORYGINALU: El Juego del Angel
CYKL:  Cmentarz zapomnianych książek #2
STRON: 608
WYDAWNICTWO: Muza
DATA WYDANIA: listopad 2008
GATUNEK: Obyczajowa
NARRACJA: pierwszoosobowa
BOHATER: David Martin

CZAS CZYTANIA:  4 dni
MOJA OCENA: ★★★★★★★★☆☆

PIERWSZE  ZDANIE:
„Pisarz nigdy nie zapomina dnia, w którym po raz pierwszy przyjmuje pieniądze lub pochlebstwo w zamian za opowieść.”
OPIS:
W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.

RECENZJA:
David Martin pracuje w barcelońskiej gazecie i pisze niezbyt ambitne kryminalne opowiadania. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego dnia spotyka tajemniczego mężczyznę, który ma dla niego propozycję nie do odrzucenia. Dawid przez okres jednego roku ma dla niego napisać powieść, a w zamian otrzyma ogromną sumę pieniędzy. Przeprowadza się do opuszczonego i podniszczonego domu z wieżyczką i zaczyna pracować nad tekstem. Szybko zaczyta dziać się coś dziwnego. Dawid zostaje wplątany w sieć spisków i intryg, które pociągają za sobą wielkie niebezpieczeństwo…

Po fenomenalnej przygodzie, jaką była lektura „Cienia wiatru” nie miałam innego wyjścia i musiałam sięgnąć po drugi tom Cmentarza zapomnianych książek. Ku mojemu zaskoczeniu akcja drugiej części ulokowana została przed wydarzeniami z „Cienia wiatru”, bo w latach dwudziestych XX wieku. Aczkolwiek, to nie tak, że nie ma żadnych powiązań, bo oczywiście są. David, jako miłośnik książek, jest częstym bywalcem księgarni Sempre i Synowie.

Pierwszy tom zachwycił mnie genialnym piórem Carlosa Ruza Zafona i w „Grze anioła” nic się nie zmieniło. Styl autora jest bardzo specyficzny i nie każdemu może się spodobać, ale według mnie ma w sobie porywającą magię. Podobnie jak w pierwszym tomie fabuła osnuta jest mgiełką tajemnicy, ale wydaje mi się, że druga część jest bardziej mroczna, wręcz czuć, że nad Davidem wisi jakieś fatum. I może akcja nie wciągnęła mnie od pierwszej strony, bo fabuła zawiązywała się dość wolno, ale jak już się rozkręciła, to nie potrafiłam się od niej oderwać.

David to protagonista nie pozbawiony wad – jest sardoniczny i nieco flegmatyczny. Poza tym kieruje nim chora ambicja, która pcha go ku wielkim niebezpieczeństwom. Aczkolwiek jest on postacią, którą i tak da się lubić. Bywa ironiczny i sarkastyczny, trudno się z nim zaprzyjaźnić, ale jeśli już do tego dochodzi, to jest oddanym towarzyszem. Wychował się w biedzie i ubóstwie, a w wieku młodzieńczym przeżył bolesny zawód miłosny, który odcisnął piętno na całym jego życiu. Bohaterowie drugoplanowi też są niczego sobie. Z pewnością na szczególna uwagę zasługuję Isabella, protegowana Davida. Była to wyszczekana nastolatka, której nie strach było wszczynać słowne utarczki ze swoim mentorem.

W powieściach Zafona uwielbiam wielowątkowość. W tej książce jest wszystkiego po trochu – kryminału, sensacji, romansu, a nawet nieco powieści grozy. Nie brakuję tu filozoficznych refleksji, a nawet zagadnień religijnych. Autor zręcznie łączy wątki, przeskakuje ze sceny do sceny i tka sieć intryg i tajemnic.Gra anioła” to książka przepełniona momentami pełnymi napięcia, jak i wzruszającymi i łapiącymi za serce. Jest to piękna powieść, którą powinien poznać każdy.

Seria „Cmentarz zapomnianych książek”:
1.Cień wiatru
2.Gra anioła
3.Więzień nieba
4. Labirynt duchów

Książka została przeczytana w ramach wyzwania:

0 komentarze